Zatopiony Fort Zbarż

Stał się wczoraj moim celem wycieczki rowerowej, nie pożałowałam. Niezwykłe miejsce, zlokalizowane na pograniczu Włoch i Okęcia. Raczej najmniej znany z zewnętrznych fortów Twierdzy Warszawa, wybudowany w latach 80-tych XIX w. Jadąc ścieżką rowerową od ul. Wirażowej, już widać z daleka resztki ruiny, aż sama się prosi o przyjrzenie się jej z bliska. Na szczęście jest jeszcze możliwość aby zejść po schodkach, oczywiście złapałam rower, zeszłam i moment później poczułam się jakbym wylądowała w innym świecie. Niesamowite było uczucie spokoju, wówczas gdy dosłownie jakieś 3 metry wyżej toczyło się głośne, miejskie życie. Tak niewiele potrzeba by oderwać się od codzienności, aż chce się tam wracać. Oczywiście wzięłam ze sobą aparat, zdjęcia co prawda nie oddają klimatu tak jak można go odczuć na żywo, ale patrząc na nie, przypominam sobie ten spokój i co ciekawe cisze.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s